Ciągle na stancji

Ech studia skończyłem już jakiś czas temu a ciągle mieszkam na stancji. Właśnie przeprowadziłem się na nową, z której jestem zadowolony ale przecież to nie to samo co własny kąt. Zdaję sobie sprawę, że to nie tylko mój problem i wielu absolwentów ma podobnie niemniej chciałoby się mieć już własne mieszkanie, a tak niby ma się gdzie mieszkać ale tak naprawdę nie ma się domu. A nieruchomości w Bielsku, Lublinie, Rzeszowie czy nawet mniejszy miejscowościach mają jedną wspólną cechę ? nie stać mnie na nie. W sumie póki co jestem sam ale gdy będę chciał założyć rodzinę to te myśli będą wracały z coraz większą intensywnością. Fakt, ze mało kto kupuje dziś mieszkanie za gotówkę większość osób bierze kredyt na mieszkanie niemniej i z tym sprawa nie jest taka prosta. Trzeba mieć bowiem jakąś zdolność kredytową, którą oblicza bank. A ta w moim przypadku spada niemal do zera z uwagi na brak stałej pracy i ciągle spłacany kredyt studencki. Tak więc oferty nieruchomości mogę sobie poprzeglądać w internecie ale chyba tylko po to by pomarzyć ewentualnie się zdołować. Już bardziej pożyteczne będzie raczej przeglądanie ofert pracy. Zresztą co tu dużo mówić o cenach mieszkań skoro i wynajem przynajmniej w Lublinie jest coraz droższy. Dziś już ciężko znaleźć pokój jednoosobowy za 350 zł a do niedawna to była w miarę powszechna cena. Ale cóż zrobić o ile w pokoju z lokatorem można mieszkać w trakcie studiów to potem chce się już mieć więcej prywatności. Zresztą kto tak mieszkał ten wie, że współlokatorzy bywają różni i nie chodzi tu o ich charakter ale o przyzwyczajenia, tryb życia odmienny od naszego. Choćby banalna różna godzina snu i gaszenie światła może napsuć niemało krwi i sprawić, że wstaje się rano niewyspanym albo odwrotnie, ze nie można rano się wyspać. Cóż miejmy nadzieję, że sytuacja będzie się zmieniać i w końcu stać mnie będzie na zakup w ten czy inny sposób własnego mieszkania.

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz

Musisz być zalogowany aby komentować.